Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smocze środy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smocze środy. Pokaż wszystkie posty
Zakupy i smoczy początek
Niedawno zrobiłam zakupy w pasmanterii HaftiX. Kupiłam głównie rzeczy potrzebne mi do kolejnego smoka, tym razem jesiennego. W przesyłce znalazłam, 2 Aidy 16ct (do obu smoków) w kolorze oliwkowym jasnym i beżowym, masę mulin DMC i dwa kolory nici zdobniczych DMC Diamant - nie miałam jeszcze z nimi do czynienia i mam nadzieję, że będą współpracować chętniej niż mulina metalizowana. Zakupiłam też plastikową kanwę i spieralny mazak :) Bardzo lubię robić zakupy w HaftiXie, bo dwa dni po zamówieniu otrzymuję towar, a musi on przejechać, dosłownie, z jednego końca Polski na drugi.
Zdjęcie z już nawiniętymi mulinkami i napoczętą kanwą plastikową.
Jak tylko dotarła do mnie przesyłka to ruszyłam z nowym smokiem, tym razem jesiennym. Coś czuję, że będzie on najładniejszy ze wszyskich czterech :)
Oto pierwsze efekty:
Listki pięknie wychodzą, tylko trochę dużo konturowania.
Całość ma wyglądać tak:
Pozdrawiam
Zdjęcie z już nawiniętymi mulinkami i napoczętą kanwą plastikową.
Jak tylko dotarła do mnie przesyłka to ruszyłam z nowym smokiem, tym razem jesiennym. Coś czuję, że będzie on najładniejszy ze wszyskich czterech :)
Oto pierwsze efekty:
Listki pięknie wychodzą, tylko trochę dużo konturowania.
Całość ma wyglądać tak:
Pozdrawiam
Seasonal dragons winter - finał
Skończyłam wreszcie drugą z czterech smoczych pór roku. Tym razem była to zima.
Powiem szczerze, że letnia odsłona podoba mi się dużo bardziej i praca nad nią była przyjemniejsza. W zimowym smoczysku w kość dała mi mulina metalizowana. Ciągle się plątała albo rozkładała na części pierwsze, normalnie maskra. Ale przetrwałam to i efekt jest ładny.
Problem z tym smokiem jest taki, że wzór posiada dużo odcieni białego. które zlewają się ze sobą. W efekcie nie do końca wiadomo, gdzie kończy się smok, a gdzie zaczyna góra lodowa. Za to płatki śniegu są śliczne, takie śniegowe ;) Zapraszam do oglądania.
W oryginale między kamiennymi smokami w ramce jest zawieszka w kształcie płatka śniegu. Długo takiej szukałam, niestety bezowocnie. Postanowiłam, więc w całej serii przyszywać w tym miejscu kryształowe łezki, w odpowiednich kolorach.
A oto dwa smoczyska, lato i zima:
Prygotowania do kolejnej pory roku, tym razem jesieni, już ruszyły :)
Pozdrawiam
Powiem szczerze, że letnia odsłona podoba mi się dużo bardziej i praca nad nią była przyjemniejsza. W zimowym smoczysku w kość dała mi mulina metalizowana. Ciągle się plątała albo rozkładała na części pierwsze, normalnie maskra. Ale przetrwałam to i efekt jest ładny.
Problem z tym smokiem jest taki, że wzór posiada dużo odcieni białego. które zlewają się ze sobą. W efekcie nie do końca wiadomo, gdzie kończy się smok, a gdzie zaczyna góra lodowa. Za to płatki śniegu są śliczne, takie śniegowe ;) Zapraszam do oglądania.
Dane techniczne:
Materiał: Aida 16ct, kolor granatowy
Nici: mulina DMC, mulina DMC metalizowana
Koraliki: Mill Hill, Toho
Autorką wzoru jest Patricia Allison
W oryginale między kamiennymi smokami w ramce jest zawieszka w kształcie płatka śniegu. Długo takiej szukałam, niestety bezowocnie. Postanowiłam, więc w całej serii przyszywać w tym miejscu kryształowe łezki, w odpowiednich kolorach.
A oto dwa smoczyska, lato i zima:
Prygotowania do kolejnej pory roku, tym razem jesieni, już ruszyły :)
Pozdrawiam
Smok, zajączek i igielnik
Przez ostatnie kilka dni niestety pozbawiona byłam internetu. Nazbierały się, więc zaległości.
Ostatnio przeszła mi niechęć do wyszywania smoka (za to herbaty poszły w kąt).
Skończyłam kolejną stronę i teraz powinno mi już pójść dość szybko.
Ostatnio przeszła mi niechęć do wyszywania smoka (za to herbaty poszły w kąt).
Skończyłam kolejną stronę i teraz powinno mi już pójść dość szybko.
Kot ze zdjęcia jest prezentem zrobionym na drutach przez pewną bardzo sympatyczną panią. Więcej zdjęć smoka na razie nie pokażę żeby nie psuć efektu końcowego.
***
Moja dobra koleżanka spędzała Święta Wielkanocne w Anglii, skąd przywiozła mi kilka prezentów. Wśród nich były dwie gazetki: "Cross Stitch Crazy" oraz "Cross Stitcher". Obie zawierały prezenty. Na pierwszy ogień poszedł drewniany, wielkanocny zając z drugiej z wymienionych gazetek.
Na ogonek powinnam przyszyć mu guziczek, ale bardziej podobał mi się bez. Aha i zajączek powinien być broszką - z tego też zrezygnowałam.
***
Zrobiłam sobie mini igielnik. Kiedyś miałam sympatycznego pana Pomidora, ale niestety zginął on śmiercią tragiczną - moje szczury go porwały pod szafkę i rozszarpały. Postanowiłam więc zrobić sobie nowy z naparstka i kwałku filca. W przymocowaniu wszystkiego pomógł mi niezawodny Magic Glue. Obieuję, że ten igielnik nie podzieli tragicznego losu swojego poprzednika.
Pozdrawiam.
Aszka
Świąteczna herbata i smok
Dawno nie pisałam, ale gdzieś sobie poszła wena. Mam nadzieję, że niedługo wróci.
Smok idzie mi bardzo topornie. Głównie przez kolory, wszystko jest w odcieniach bieli.
Nieco lepiej mają się herbatki:
Chyba muszę poprawić napis Icc tea, bo na tym kolorze kanwy jest mało czytelny.
Wiosna już wisi w powietrzu. W ogródku do przebiśniegów dołączyły krokusy. A w domu kwitną hiacynty i tulipany.
Życzę Wam rodzinnych, radosnych i spokojnych Świąt oraz mokrego Dyngusa :3
Smok idzie mi bardzo topornie. Głównie przez kolory, wszystko jest w odcieniach bieli.
Nieco lepiej mają się herbatki:
Chyba muszę poprawić napis Icc tea, bo na tym kolorze kanwy jest mało czytelny.
Wiosna już wisi w powietrzu. W ogródku do przebiśniegów dołączyły krokusy. A w domu kwitną hiacynty i tulipany.
Życzę Wam rodzinnych, radosnych i spokojnych Świąt oraz mokrego Dyngusa :3
Smocze środy - tydzień pierwszy
Minął pierwszy tydzień mojej pracy nad zimowy smokiem. Był to bardzo intensywny czas i prawie ukończyłam pierwszą stronę. I choć nie ma śniegu, u mnie bardzo śnieżnie i zimowo :3
Płatki śniegu i lodowy chuch, którego fragment widać, wykonane są w całości lub z dodatkiem muliny metalizowanej. To nasze pierwsze spotkanie i muszę przyznać, że nie za bardzo się polubiłyśmy. Nie wiem czy również macie takie doświadczenia z mulina metalizowaną, ale mi wymykały się z pojedyncze małe niteczki i nieładnie odstawały. Muszę jednak przyznać, że daje ona niesamowity efekt.
I zbliżenie na śnieg:
Płatki śniegu i lodowy chuch, którego fragment widać, wykonane są w całości lub z dodatkiem muliny metalizowanej. To nasze pierwsze spotkanie i muszę przyznać, że nie za bardzo się polubiłyśmy. Nie wiem czy również macie takie doświadczenia z mulina metalizowaną, ale mi wymykały się z pojedyncze małe niteczki i nieładnie odstawały. Muszę jednak przyznać, że daje ona niesamowity efekt.
I zbliżenie na śnieg:
I choć na moim tamborku gości zima, za oknem nie ma jej już od dawna. Jakiś czas temu wiosna pozostawiła w moim ogródku swój ślad:
Nie przepadam za zimą i już nie mogę doczekać się prawdziwie wiosennej pogody.
Trzymajcie się ciepło. Pozdrawiam
Seasonal Dragons - Summer. Finał
Listonosz z paczuszką odwiedził mnie już kilka dni temu, zaraz po powrocie do domu uzupełniłam haft o kryształowe, czerwone łezki. Jednak dopiero dziś znalazłam czas na sesję zdjęciową, bo chciałam żeby odbyła się ona w świetle słonecznym.
Nie przeciągając, tak wygląda moje letnie smoczysko:
I kilka zbliżeń:
Pierwszy raz przyszywałam koraliki i spodobało mi się to :) Postąpiłam zgodnie z instrukcjami przeczytanymi na Waszych blogach, czyli przyszyłam koralik od góry i dołu.
Haft wyszywało się mi bardzo przyjemnie, choć snieżynki trochę mnie wymęczyły. Na pewno będę kontynuowć serię. Następny w kolejce jest smok zimowy.
Nie przeciągając, tak wygląda moje letnie smoczysko:
I kilka zbliżeń:
Smoczysko
Śnieżynka
Kamienne smoki
Zbliżenie skrzydeł. Zdjęcie niestety nie oddaje tego jak pięknie kolory przechodzą jeden w drugi
Głowa
Pierwszy raz przyszywałam koraliki i spodobało mi się to :) Postąpiłam zgodnie z instrukcjami przeczytanymi na Waszych blogach, czyli przyszyłam koralik od góry i dołu.
Haft wyszywało się mi bardzo przyjemnie, choć snieżynki trochę mnie wymęczyły. Na pewno będę kontynuowć serię. Następny w kolejce jest smok zimowy.
Dane techniczne:
Materiał: Aida 16ct, kolor jasny khaki
Nici: mulina DMC
Koraliki: Mill Hill i Toho
Autorką wzoru jest Patricia Allison
Śnieżynka
Dziś postawiłam ostatnie krzyżyki w moim Seasonal Dragons - Summer. Czeka mnie jeszcze praca nad konturami i przyszycie koralików (czego jeszcze nie robiłam). Postanowiłam nie pokazywać Wam haftu nim skończę, by nie niszczyć efektu. W dzisiejszym poście zaprezentuję Wam śnieżynki z rogów ramki, które były bardzo pracochłonne.
Tak wygląda wzór graficzny śnieżynki:
Śnieżynka składa się z sześciu zbliżonych odcieniami kolorów i dwóch kolorów kontur.Nad jedną śnieżynką spędziłam dwa wieczory. I choć wyszywanie szło powoli i dość topornie, jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego.
Postaram się jak najszybciej dokończyć cały haft i podzielić się nim z Wami.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny oraz komentarze.
Tak wygląda wzór graficzny śnieżynki:
Śnieżynka składa się z sześciu zbliżonych odcieniami kolorów i dwóch kolorów kontur.Nad jedną śnieżynką spędziłam dwa wieczory. I choć wyszywanie szło powoli i dość topornie, jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego.
Postaram się jak najszybciej dokończyć cały haft i podzielić się nim z Wami.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny oraz komentarze.
Smoczek po raz drugi
Dziś przekroczyłam połowę wyszywania ramki :) Odpuściłam sobie na razie narożne płatki śniegu i kamienne smoki, bo nie mam wszystkich potrzebnych do nich kolorów. Ognista ramka jeszcze bez konturów, prezentuje się tak:
I zbliżenie na płomienie:
Idzie szybko i przyjemnie. A ja tymczasem znalazłam kolejną serię cztery pory roku, na którą już ostrzę pazurki. Są to kocio-ptasie widoczki zza okna i chciałabym sprezentować je teściowej. Zobaczymy co z tego wyniknie.
I na koniec super wiadomość. Mam już cztery Obserwatorki :D To dodaje skrzydeł, dzięki dziewczyny :*
Pozdrawiam
I zbliżenie na płomienie:
Idzie szybko i przyjemnie. A ja tymczasem znalazłam kolejną serię cztery pory roku, na którą już ostrzę pazurki. Są to kocio-ptasie widoczki zza okna i chciałabym sprezentować je teściowej. Zobaczymy co z tego wyniknie.
I na koniec super wiadomość. Mam już cztery Obserwatorki :D To dodaje skrzydeł, dzięki dziewczyny :*
Pozdrawiam
Smoczek - po raz pierwszy
Wczoraj wreszcie zakupiłam muliny potrzebne do ramki we wzorze Seasonal Dragons - Summer i od razu usiadłam do wyszywania. Udało mi się wyszyć prawie cały płatek śniegu (brakuje mi dwóch kolorów, których niestety nie mieli w pasmanterii) i zaczęłam prawy bok ramki. Oto efekty mojej pracy:
Niestety pogoda nie pozwala na zrobienie lepszych zdjęć.
Przyznam, że wyszywanie płatku śniegu jest trochę trudne. Dużo jest w nim kratek, w których pół krzyżyka wyszywa się jednym kolorem, a drugą część innym (nie wiem jak to fachowo się nazywa), ale efekt przechodzenia jednego koloru w drugi jest super.
Dodatkowo dodałam sobie gadżet "Przeczytane w 2016 r." Zawsze lubiłam czytać, ale nigdy nie liczyłam ile książek czytam rocznie. Teraz się tego dowiemy,
Jedną książkę mam już za sobą. To "Ja inkwizytor. Kościany Galeon" Jacka Piekary. Książka ta jest częścią serii, której jestem fanką, i o której zresztą pisałam moją pracę licencjacką :) Jeśli lubicie fantastykę to gorąco polecam.
Pozdrawiam
Niestety pogoda nie pozwala na zrobienie lepszych zdjęć.
Przyznam, że wyszywanie płatku śniegu jest trochę trudne. Dużo jest w nim kratek, w których pół krzyżyka wyszywa się jednym kolorem, a drugą część innym (nie wiem jak to fachowo się nazywa), ale efekt przechodzenia jednego koloru w drugi jest super.
Dodatkowo dodałam sobie gadżet "Przeczytane w 2016 r." Zawsze lubiłam czytać, ale nigdy nie liczyłam ile książek czytam rocznie. Teraz się tego dowiemy,
Jedną książkę mam już za sobą. To "Ja inkwizytor. Kościany Galeon" Jacka Piekary. Książka ta jest częścią serii, której jestem fanką, i o której zresztą pisałam moją pracę licencjacką :) Jeśli lubicie fantastykę to gorąco polecam.
Pozdrawiam






































