Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowi kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sowi kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Marcowa sowa

Marcowa sowa

Niestety sowi SAL został rozwiązany. Postanowiłam jednak samodzielnie kontynuować wyszywanie sówek. A ponieważ dziś mamy pierwszy dzień marca, czas na kolejnego ptaszka.Tym razem celebrującego Dzień Świętego Patryka - irlandzkie święto narodowe i religijne obchodzone 17 marca. 
Oto sowa:


I wszystkie razem:


Dziękuję za komentarze i dodawanie mnie do obserwowanych :3 Pozdrawiam
Lutowa sowa

Lutowa sowa

Dziś pierwszy dzień lutego, czas więc na odsłonę kolejnej sowy w kalendarzu. Tym razem również porzuciłam klucz kolorów i sięgnęłam do własnych zapasów muliny. Oto sowy zakochańce:



 A tak prezentują się dwie kartki kalendarza, styczeń i luty:



Dodatkowo dziś przyszła do mnie przesyłka.



Aidę kupiłam do kolejnej wyszywanki, której jeszcze tu nie pokazywałam. Mulinki zamówiłam na allegro i dostałam 20 bobinek gratis.



Bobinki są trochę małe w porównaniu z tymi z jakich korzystałam dotychczas, ale darowanemu koniu w zęby się nie zagląda :)



Aidę i koraliki zamówiłam na stronie haftiX. Niestety tylko jedne koraliki mam zgodne z kluczem, resztę dobierałam na oko. Myślę, że będzie dobrze, bo w smoczym hafcie czerwone koraliki mają wyglądać jak iskry od ognistej ramki, a złote nadawać połysku łuskom smoka. 

Siadam do smoka, bo chwilowa przerwa spowodowana brakiem kolorów zaczęła mnie męczyć. 
Pozdrawiam
Sowa

Sowa

Już przed świętami wyszyłam pierwszą, styczniową sowę do sowiego kalendarza. 
To chyba sowa śnieżna :) Nazwałam ją więc Hedwigą.
Przepraszam za jakość zdjęcia, ale niestety robiłam je w pośpiechu i niestety brakuje odpowiedniego światła dziennego.
Tkanina: Aida Zweigart 20 ct
Kolor: beżowy
Mulina: miks. wykorzystałam własne zapasy
Copyright © Zainspirowana , Blogger