piątek, 17 lutego 2017

Dzień Kota

17 lutego to międzynarodowy Dzień Kota. W domu już czeka prezent dla mojej kociczki.
Tym czasem "Kot wędkarza" leży nieco zaniedbany. Przybyło kilka krzyżyków, a właściwie pół krzyżyków, odkąd go prezentowałam, ale na razie muszę od niego odpocząć.

Tak więc sięgnęłam po Carousel Horse - Halloween. Haft wyszywa się bardzo przyjemnie. I jest tam i kot!


Czas nam ostatnio mija pod znakiem konia :) Nawet mój Mąż się skusił i siedział chwilę w siodle. Kto wiem może da się namówić na dalsze lekcje i niedługo będziemy sobie razem jeździć :D




Pozdrawiamy!

12 komentarzy:

  1. Śliczne prace.. :) Oj konie.. marzenie.. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można je zrealizować :) Sama jeżdżę dopiero od trzech lat

      Usuń
  2. Fajne hafty, a koników troszeczkę zazdroszczę;-) Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jest za późno na naukę :D

      Usuń
  3. Ja mam stadninę po sąsiedzku. Lubię popatrzeć sobie na konie z daleka. Hafty bardzo ładne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konie są przepiękne. Uwielbiam z nimi przebywać lub po prostu patrzeć na nie z daleka

      Usuń
  4. śliczny haft i koniki <3
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hafty piękne!!! Konie to super sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super hafty, fajnie, że przybywa w każdym coś :)
    A konie są wspaniałe :) Ja mojego męża namówiłam i dzisiaj wspólnie zgłębiamy tajniki jazdy konnej i samych koni :) Więc może i Tobie się uda! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi się uda :) Póki co nie za bardo podoba mu się anglezowanie

      Usuń
  7. Świetny blog ! Obserwuję już od dłuższego czasu :) Koniki <3

    OdpowiedzUsuń
  8. hafty piekne ...
    A takie wspólne spedzanie czasu - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń