wtorek, 3 stycznia 2017

Zaległości

Witajcie.
Dziś postanowiłam się spiąć i pokazać zaległości i ,jak to określiłyście same, tajemnicze hafty :D

Zacznę od haftu, którego początek pokazałam tu. Chodzi oczywiście o "Happiness is a nice cup of tea". Kolory dobierałam sama. Pracę nad nim zakończyłam pod koniec kwietnia. W przyszłości na pewno zawiśnie w mojej kuchni, narazie wylądował w szafce.



Kolejny haft pochodzi z kolekcji Carousel Horse. Ma być tak:
A jest tak:

I na koniec dwa prezenty od Św. Mikołaja :D
 Bardzo mi się podoba! Mój Mąż trafił ze wzorem w samą dziesiątkę. Zaczęłam wyszywać go w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia i zaraz skończę pierwszą z ośmiu stron! Na dzień dzisiejszy wygląda tak:
We wzorze jest bardzo dużo półkrzyżyków, więc wyszywanie idzie dość szybko :)

Drugi haft dostałam od szwagierki
Trochę się go obawiam. Tylko raz wyszywałam na kolorowanej kanwie, ale wzór był naniesiony bardzo precyzyjnie i zawierał dodatkowo papierową rozpiskę. Nie słyszałam zbyt pochlebnych recenzji tego typu wzorów, ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok.

I na koniec pochwalę się uzdolnieniami mojej Mamy:

i Siostry:

 To tyle :D Teraz juz postaram się pokazywać moje prace na bieżąco.
Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. Ale masz zdolną Rodzinkę! A Twoje prace zapowiadają się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne prace! A mąż niezły prezent Ci zrobił - piękny haft :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne hafty, powodzenia w stawianiu xxx!
    Mamę i siostrę masz bardzo zdolną:-) Pozdrawiam sedecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Herbatkowy haft jest super :) Pięknie będzie wyglądał w ramce.
    Gratuluję zdolnej rodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. życzę miłego krzyżykowania,
    masz bardzoz dolną rodzinkę
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Również mam ochotę na ten haft, jest ekstra :)

    OdpowiedzUsuń